Spis treści:
- Stan faktyczny sprawy
- Dwie podstawy prawne
Prawo prasowe wyróżnia dwa tryby udzielania prasie żądanych informacji. Pierwszy z nich zakłada, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy o dostępie do informacji publicznej. W drugim trybie rozszerza się krąg podmiotów zobowiązanych do udzielania prasie informacji o swojej działalności.
Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie zawsze znajdzie zastosowanie, jeżeli zapytanie skierowane do podmiotów władzy publicznej dotyczy ich działalności. Tę tezę potwierdza wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 maja 2026 r. (III OSK 1116/25), który zapadł na skutek złożonej przez Prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa – Nowa Huta w Krakowie skargi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 5 marca 2025 r. (II SAB/Kr 234/23).
Stan faktyczny sprawy
Dziennikarz w marcu 2023 r. zwrócił się do podmiotu zobowiązanego o udostępnienie konkretnych dokumentów znajdujących się w aktach jednej ze spraw sądowych toczonych przed sądem rejonowym, jednak w przeciągu półtora roku nie otrzymał odpowiedzi. Wątpliwości po stronie organu wzbudził przede wszystkim status skarżącego, mianowicie to, czy działa on jako osoba fizyczna czy jako przedstawiciel prasy. Skarga został bowiem złożona na piśmie z nagłówkiem „Centralny Szpital Psychiatryczny”, który jest zarejestrowany w jednym z sądów okręgowych w rejestrze dzienników i czasopism. Oznaczałoby to zatem, że w takim przypadku ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (dalej: udip) nie znalazłaby zastosowania. Należałoby posłużyć się przepisami ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (dalej: pp).
Zgodnie z art. 3a pp w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy udip. Z kolei przedsiębiorcy i podmioty niezaliczone do sektora finansów publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku są zobowiązane do udzielenia prasie informacji o swojej działalności, o ile na podstawie odrębnych przepisów informacja nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza prawa do prywatności (art. 4 ust. 1 pp).
Dwie podstawy prawne
WSA w Krakowie zauważył jednak, że dziennikarz ma tak naprawdę dwie podstawy prawne do uzyskania od poszczególnych podmiotów konkretnych informacji bądź dokumentów, a tryby te wywodzące się z różnych regulacji prawnych nie są konkurencyjne. Sąd I instancji przyznał rację skarżącemu, że jego wniosek powinien zostać rozpatrzony jako wniosek dziennikarza złożony na podstawie art. 3a pp, do którego zastosowanie znajdują przepisy o dostępie do informacji publicznej. Skład orzekający nie miał również wątpliwości, że wniosek dotyczy działalności instytucji publicznej, ponieważ dotyczył on udostępnienia konkretnych zanonimizowanych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy sądowej.
WSA w Krakowie wskazał, że dostęp do konkretnych dokumentów czy informacji znajdujących się w aktach sprawy sądowej nie może być utożsamiany z wynikającym z innych aktów prawnych wzglądem do akt sprawy. Ostatecznie wyrok z 5 marca 2025 r. WSA w Krakowie stwierdził, że Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa – Nowa Huta w Krakowie dopuścił się bezczynności, przy czym bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Zobowiązano Prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa – Nowa Huta w Krakowie do wydania aktu lub do dokonaniu czynności z wniosku skarżącego z 7 marca 2023 r. w terminie 14 dni od daty zwrotu akt organowi. Mimo żądania skarżącego nie stwierdzono, aby bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ jak wskazał WSA w Krakowie:
Stanowisko organu nie wynika z celowego ignorowania strony, lecz błędnej interpretacji przepisów prawa. Podkreślenie wymaga przy tym, ze kwestie relacji u.d.i.p., regulacji szczególnych w zakresie dostępu do akt sprawy oraz prawa prasowego są złożone. Zatem naruszenie prawa, którego organ się dopuścił nie dotyczyło naruszenia oczywistej normy prawnej.
Od niniejszego wyroku skargę kasacyjną wniósł prezes sądu rejonowego, wskazując, że stanowisko sądu I instancji nie jest prawidłowe. W zarzutach podmiot zobowiązany podniósł okoliczności, które przedstawił przed sądem I instancji, tj.:
- brak legitymacji procesowej skarżącego, ponieważ czasopismo „Centralny Szpital Psychiatryczny” utraciło uprawnienie, zatem dziennikarza należało uznać za podmiot nieistniejący;
- wadliwie złożony wniosek, który został złożony przez czasopismo, którego rejestracja wygasła z uwagi na niewydanie kolejnego periodyku, z kolei samo posiadanie konta na Facebooku i innych portalach społecznościowych nie może być uznawane za prowadzenie czasopisma.
Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił jednak zarzutów skarżącego, oddalając skargę kasacyjną i zasądzając na rzecz dziennikarza kwotę z tytułu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu sąd wskazał m.in., że prezes sądu rejonowego sporządził zarzuty kasacyjne w sposób wadliwy. Co ważniejsze, sąd orzekający podkreślił, że:
Podnieść należy, że udostępnienie informacji publicznej prasie odbywa się w trybie przepisów u.d.i.p. Przepisy art. 4 ust. 1 Prawa prasowego, poszerzają katalog podmiotów zobowiązanych do udzielenia prasie informacji o podmioty niewymienione w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Dla wskazania właściwego trybu dostępu do informacji o podmioty niewymienione w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Dla wskazania właściwego trybu dostępu do określonej informacji w sytuacji, gdy wnioskuje o nią prasa, decydujące znaczenie ma nie podmiot wnioskujący ale ocena charakteru tej informacji oraz charakteru adresata wniosku. W przypadku bowiem gdy wniosek dotyczący informacji skierowany jest do podmiotów zobowiązanych na mocy art. 4 ust. 1 Prawa prasowego, właściwym dla załatwienia zawsze będzie nie tryb określony w ustawie o dostępie do informacji publicznej, ale tryb wskazany w art. 4 ust. 3-4 Prawa prasowego.
Dla przykładu WSA w Lublinie w wyroku z 17 lutego 2026 r. (II SAB/Lu 51/25) wypunktował różnicę i doprecyzował charakterystykę obu podstaw prawnych udostępnienia konkretnych informacji dziennikarzowi:
Prawo prasowe wyróżnia dwa tryby udzielania prasie żądanych informacji. Pierwszy z nich wynika z art. 3a Pr. prasowego, w którym przyjęto, to że w zakresie prawa dostępu prasy o informacji publicznej stosuje się przepisy u.d.i.p. Oznacza to, że jeżeli wniosek jest skierowany do podmiotu, który jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej a wnioskowana przez prasę informacja ma charakter informacji publicznej, to jej udostępnienie lub odmowa jej udostępnienia odbywa się w trybie u.d.i.p. Tym samym prasa w powyższym zakresie nie korzysta z regulacji prawnych innych niż te, które dotyczą ogółu społeczeństwa. Dziennikarz traktowany jest zatem tak samo jak każdy inny obywatel składający wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W tym trybie odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje decyzją wydaną na podstawie art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Z kolei drugi, odrębny tryb dostępu do informacji reguluje art. 4a Pr. prasowego, stanowiący regulację specjalną, która rozszerza krąg podmiotów zobowiązanych względem u.d.i.p. Na jego podstawie do udzielania prasie informacji o swojej działalności obowiązani są również przedsiębiorcy oraz podmioty niedziałające w celu osiągnięcia zysku, o ile dane te nie są objęte tajemnicą lub nie naruszają prawa do prywatności.
Konsekwencją tego orzeczenia jest ponowne podkreślenie, że działalność podmiotu publicznego, niezależnie o jakim podmiocie mowa, realizującego swoje kompetencje, nie wiąże go z przytoczoną podstawą prawną, a jedynie treścią żądania czy ustalonymi okolicznościami faktycznymi. Nakłada to zatem obowiązek szczególnej staranności przy kwalifikowaniu konkretnego pisma do odpowiednich regulacji prawnych, które będą znajdowały zastosowanie w sprawie. Zasada ta dotyczy zresztą nie tylko organu administracyjnego publicznej, co potwierdza m.in. wyrok WSA w Krakowie z 26 marca 2026 r. (III SA/Kr 930/25), ale także sądu który nie jest związany podstawą prawną pozwu. Dla porównania Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 11 maja 2018 r. (I ACa 1151/17) stwierdził, że sąd nie jest związany podstawą prawną żądania pozwu, ale jest związany wskazanymi przez powoda podstawami faktycznymi żądania. Jest to ważne również przy sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej. Nieprawidłowe zakwalifikowanie wniosku albo brak reakcji na złożony wniosek będą narażały podmiot zobowiązany na ewentualną bezczynność przed wojewódzkim sądem administracyjnym.
Nie zgadzam się z rozstrzygnięciem WSA w Krakowie, które zapadło na gruncie niniejszej sprawy, w części dotyczącej braku stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. To obowiązkiem konkretnego podmiotu publicznego jest ustalenie, czy do danego działania wnioskodawca jest uprawniony, a jeżeli tak, to na jakiej podstawie prawnej. Nawet błędne zakwalifikowanie przez podmiot podstawy prawnej nie zwalnia z obowiązku dokonania czynności materialno-technicznej, jaką byłoby ewentualne wskazanie, czy wniosek podlega rozpatrzeniu, a jeżeli nie podlega, to podanie, z jakich przyczyn.
Autor
Damian Aptowicz
Autor jest radcą prawnym specjalizującym się w prawie pomocy społecznej oraz postępowaniu administracyjnym; posiada kilkuletnie doświadczenie w pomocy prawnej udzielanej na rzecz jednostek sektora finansów publicznych.